rusia - 12-07-2007 16:26
witam Was
Jestem z Łodzi i już naprawdę nie wiem co mam robić dlatego piszę tutaj. Mam w domu 4-letniego znalezionego kundelka. A od niedawna jestem mamą, niestety moja niunia ma alergie na sierść i bardzo się męczy. Pytałam już wszystkich, rodzinę, znajomych, znajomych znajomych, rodziny znajomych, znajomych rodziny i już nie wiem do kogo mam z tym iść. W schronisku nie ma miejsc, zresztą pewnie sami dobrze wiecie jak tam jest. Gdyby ktoś chciał przygarnąć pieska, albo gdyby ktoś znał kogoś kto chciałby przygarnąć pieska, bardzo Was proszę o pomoc.
Piesek ma 4 lata, jest nieduży-sięga mi do kolan, waży 8 kilo, jest szczuplutki, koloru beżowego. Jest naprawdę bardzo wesoły, radosny a przede wszystkim zadbany i zdrowy. Postaram się jak najszybciej dołączyć jego zdjęcie.
BARDZO PROSZĘ O POMOC, KAŻDEGO DNIA JEST CORAZ GORZEJ
ewatonieja - 12-07-2007 16:39
ja niestety reaguje alergią na takie sytuacje :shake:
rusia - 12-07-2007 16:47
niestety to nie ja wybrałam alergię mojego dziecka :(
Na chwilę obecną wygląda to tak, że dziecko jest w jednym pokoju, a pies w drugim, i wszyscy się męczymy, tzn. ja, mąż, niunia i piesek. Jest mi bardzo ciężko, tylko że to już jest dla mnie naprawdę sytuacja bez wyjścia.
Reno2001 - 12-07-2007 16:54
Byłoby wskazane by wstawić jakieś zdjecia psa. Bez tego nie ruszymy.
Uprzedzam jednak, że jest sezon wakacyjny.Teraz mało kto chce wziąć psa. teraz wszyscy psy oddają :angryy: .
Ale, może akurat...
rusia - 12-07-2007 16:57
zdjęcia wstawię jutro rano, zaraz wrócę z pracy do domu i obfotografuję psa
xxxx52 - 12-07-2007 16:58
prosze przekazac jak ma na imie piesek,czy jest kastrowany i szczepionyĂź jakim wieku jest dziecko?
szajbus - 12-07-2007 16:59
Jak długo pies może zostać u ciebie? Czy dawałaś gdzieś ogłoszenia np.allegro itp? To ważne informacje.
ewatonieja - 12-07-2007 17:03
na tej stronie sa wypisane portale na których można umieszczac ogłoszenia o zwierzętach,
http://www.niechcianeizapomniane.org...nia-vt221.htmldo schroniska nie sa przyjmowane psy,które mają właścicieli
rusia - 13-07-2007 10:49
Pies wabi się Urwis, ma cztery lata, jest szczepiony, zdrowy, zadbany, niestety nie kastrowany. Oto jego zdjęcia:
http://www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhtt...G%5D%5B/URL%5Dhttp://www.dogomania.pl/forum/www.fo...G%5D%5B/URL%5Dhttp://www.dogomania.pl/forum/www.fo...G%5D%5B/URL%5Dhttp://www.dogomania.pl/forum/%5BURL...G%5D%5B/URL%5Dhttp://www.rusia.fotosik.pl/niestety nie umiem ich tu wkleić :(
Moja córka ma pół roku, początkowo nie wiedzieliśmy co jej jest. Po wielokrotnych wizytach u lekarzy w końcu ktoś stwierdził że są to objawy alergii. I wówczas zaczęły się testy. Niestety córka strasznie się dusi i puchnie.
Umieszczam ogłoszenie na najróżniejszych darmowych stronach, już sama zgubiłam rachubę gdzie już jest a gdzie jeszcze nie. Na allegro jeszcze go nie pokazywałam, ale zaraz to zrobię.
Co do tego ile może u mnie zostać, to tego nie da się określić. Z dnia na dzień jest coraz gorzej, ale przecież nie wyrzucę go na ulicę, bo naprawdę bardzo kocham swojego kundla.
xxxx52 - 13-07-2007 11:13
czy dziecko mialo robione testy na siersc i wydzieline psa?jakie leki dostaje?kiedy dziecko sie dusi?Z mojego asthmatycznego doswiadczenia wiem,ze nie mozna od razu objawami duszenia obwiniac psa!wpierw nalezy wykonac testy (ale nie wiem czy takim malym dzieciom sie wykonuje i czy polroczne dzieci maja alergie na siersc -zapytam sie mojego alergologa),gdyz przyczyn dusznosci moze byc wiele.sledze czesto watki ,na ktorych czesta przyczyna pozbywania sie zwierzat jest alergia,ale czy to naprawde alegie sa:crazyeye: Moze byc,np.kurz,jedzenie,pierze,stres,milbybakterie,it d.Moj syn mial alergie na banana,cytrusy,pozniej nowalijki,czekolade,Gdy skonczyl 14 lat alergia minela.Zwierzeta mialam zawsze.
Dusznosci poza tym nie dostaje sie z dnia na dzien:shake:
beka - 13-07-2007 12:08
Jeśli dziecko ma problemy ze skórą lub duszności, lekarze zazwyczaj karzą pozbyc sie zwierząt bo one mogę byc przyczyną :(
A testy u malutkich dzici nie wychodzą ...bardzo cieżko jest stwierdzić konkretna przyczynę :(
xxxx52 - 13-07-2007 12:56
beka-ida na latwizne.podobne bylo ze mna i z moimi dziecmi,ale ja nigdy nie oddalam moich zwierzat ,pozniej moj organizm nie reagowal na te rozne alergeny.mialam testy i moje dzieci(wtedy mialy 7 lat)testy wykazaly uczulenie na rozne rzeczy no i na psy i koty,ale tak naprawde uczulone byly na jedzenie ,pylki kwiatowe,kurz. Testy wykazaly ++++ na siersc zwierzat.Nie wierze lekarzom.obecnie ,moje dzieciaki powyrastaly ,maja tylko alergie na pylki traw,ale i ta powoli uspakaja sie.Z wiekiem dojrzewania duzo alergi mija,ale i tak nie wolno dzieci trzymac jak w inkubatorze ,sterylnie.
Kar0la - 13-07-2007 13:14
Moje dzieci też są alergikami. Na szczęście nie jest to stan poważny. Odkąd się urodziły słyszałam tylko wydaj psy, wydaj papugi to na pewno przez nie. Na szczęście wszystko się ułożyło. Zwierząt nie oddałam, dzieci nie chorują z ich powodu, ale nie zawsze bywa tak różowo. Jeśli dziecko puchnie to już nie przelewki, a niestety tak jak napisała Beka testy u tak małych dzieci niestety nie wychodzą wiarygodne...
Wstawię powiększone fotki. Psiak jest śliczny.
http://images24.fotosik.pl/25/fd5c862194d3c8da.jpghttp://images29.fotosik.pl/25/2f9b5618b54fe698med.jpghttp://images29.fotosik.pl/25/9d0b7a81c23465c4med.jpghttp://images29.fotosik.pl/25/3fbd12f283171197med.jpg
xxxx52 - 13-07-2007 13:28
mysle ,ze dla pieska bedzie lepiej szybciutko znalezc dobry dom,gdyz izolacja psa jest forma tez znecania!
szajbus - 13-07-2007 13:52
Wspaniała psina i zgadzam sie, że jeśli jesteś przekonana, że to reakcja na psa, to trzeba mu znaleźć jak najszybciej domek. Jeśli nie masz konta na allegro to mogę ci go tam ogłosić, bo na aktywacje troch się czeka. Ponadto mogę ci go wystawić na ale.gratka.
Jeśli tak to musisz mi podać kontakt na siebie. Możesz to zrobić na pw.
ewatonieja - 13-07-2007 15:27
dzisiaj jakies wredne małżeństwo przyszło do schroniska z rudym kundelkiem,który szczekał ,chcieli go oddac bo dziecko ma "alregię" i pies jest agresywny,gryzie ich ,pani pokazała ręce, to moje wyglądaja gorzej a mnie nikt specjalnie nie gryzie, powiedziałam jej że nie przyjmujemy psów od właścicieli i że w razie porzucenia odpowie za ten czyn,bo sa kary i sśd się tym zajmuje ;) a Pani na mnie huknęła ,że jej znajomy był tu i oddawał psa swojego w żywe oczy mi będzie kłamała, zamknęłam jej furtkę przed nosem
:angryy:
xxxx52 - 13-07-2007 16:13
Boze,zeby tego pieska nie uwiazala w lesie,albo z auta wyrzucila:placz:
ewatonieja - 13-07-2007 16:31
powiedziałam im żeby poszukali wśród rodziny i dali ogłoszenia, że nie można tak psa wypieprzyć lub oddac do schroniska bo za to grozi kara,a oni się zdziwili i powiedzieli że pies nie ma chipa, odp im że ja sobie spisze numer rejestracji ich samochodu :angryy: pies przejawiający agresję wobec innych osobników ma marne szanse w schronisku,nie ma osobnych boksów by izolowac więc albo go zagryzą albo on tak narozrabia że dostanie wyrok
Agnieszka(Visenna) - 14-07-2007 00:39
Nie naskakujcie na kobietę, bo to może przynieść tylko i wyłącznie odwrotny efekt (wiem, że trudno.. sama jestem cholernie impulsywna).Postarajcie się przynajmniej :p
Trzeba jak najszybciej znaleźć dom temu pieskowi.XXX - może mogłabyś poszukać dla niego miejsce... ? :-(
szajbus - 15-07-2007 14:28
Uroczy Urwisek pilnie poszukuje nowego domku!
szajbus - 15-07-2007 23:37
Urwis nie może zostać w swoim dotychczasowym domku. Kto przygarnie tego pięknisia?
rusia - 16-07-2007 14:48
wybaczcie że dopiero dziś odpisuję, ale w domu nie mam niestety internetu. Dziękuje Wam wszystkim serdecznie za pomoc. Konto na allegro założyłam, ale faktycznie na rejestrację się czeka i póki co nie mogę tam nic wystawić:(
Co do tych testów, to jak na razie kazali izolować moją córkę od prawie wszystkiego, przecież my już nawet firanek w oknach nie mamy bo zbiera się na nich kurz. Słuchajcie, to jest naprawdę jedna wielka paranoja.
rusia - 16-07-2007 16:12
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=216534349tutaj możecie zobaczyć ogłoszenie na allegro, które zostało umieszczone przez szajbusa (właściwie to chyba szajbuskę :)), stokrotne DZIĘKUJĘ
szajbus - 16-07-2007 16:53
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/6150...mek_pilne.htmlUrwisek czeka na kochający domek!
Agnieszka(Visenna) - 16-07-2007 17:32
Oby nie musiał się tułać..
Piesek czeka na właściciela, u boku którego będzie mógł dożyć spokojnej starości..
szajbus - 16-07-2007 22:48
Urwisek czeka na kochający domek!
rusia - 17-07-2007 10:30
Urwisek czeka cały czas na nowy domek!
szajbus - 17-07-2007 11:41
Urwis czeka na nowy dom. Sprawa pilna.
rusia - 17-07-2007 13:56
Urwisek czeka! To naprawdę jest pilna sprawa!
ewatonieja - 17-07-2007 15:24
POMOCY!!!!!!!:placz:
rusia - 17-07-2007 16:44
Pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!
Evra - 17-07-2007 17:45
Rozumiem, że lekarze jeszcze konkretnie nie stwierdzili co dolega dziecku? Ale gdy dzidzia choruje to trzeba próbować wszystkiego. Jeżeli to naprawdę psiak uczula to alergeny po nim będą się utrzymywać w mieszkaniu jeszcze przez kilka tygodni.
Jeżeli sytuacja będzie naprawdę bez wyjścia to może zamiast do schroniska umieścicie psiaka w płatnym domu tymczasowym? Dopóki nie znajdzie stałego. Sporo osób chciałoby mieć psa, a ich nie stać.
Co do pozbywania się dywanów i firanek to są różne szkoły. Jedni każą wyrzucać, ale wtedy przy każdym kroku roztocza, pyłki i kurz unoszą się w powietrzu. Można zawiesić wilgotne firanki, na których będą osadzać się pyłki. No chyba, że nie otwieracie okien. Trzeba je codziennie prać.
Czy zmieniasz codziennie pościel w łóżeczku i używasz aerozoli i proszków do prania roztoczobójczych?
Najgorzej jeżeli to pyłki. A mleko? A kiedy są te duszności? Bez przerwy czy np. tylko w nocy?
Evra - 17-07-2007 18:03
Alergia na pyłki traw i zbóż daje często bardzo silne objawy i duszności. A teraz jest pełnia sezonu...Znam mnóstwo rodzin z dziećmi z alergią i wiem jakie to jest dramatyczne, kiedy chcecie pomóc swojemu dziecku, a jesteście bezradni.
Będę trzymać kciuki! Na razie kąpcie często psa (ale bez przesady), pierzcie jego posłanie, szczotkujcie poza domem i często przecierajcie wilgotną ścierką (po każdym spacerze). Można pomyśleć o kastracji, to często pomaga, a nie kosztuje wiele. Wydzielina psa staje się wtedy mniej "pachnąca".
Kar0la - 18-07-2007 11:26
Dodałam Urwisa na kupsprzedaj, animalia, psy.pl, eoferty, kupiepsa i gumtree.
Wykorzystałam tekst z allegro. Mam nadzieję, że ciocia Szajbus nie będzie zła.
szajbus - 18-07-2007 12:48
Urwisek ma jednego obserwatora na allegro.
Do góry malutki!
rusia - 18-07-2007 14:24
na razie jedziemy do niedzieli na działeczkę. Wszyscy sobie odpoczniemy, a Urwinio wybiega się w końcu i będzie mógł pocieszyć się szerszym otoczeniem niż pokój.
Droga Evro, próbujemy wszystkiego, ciągle sprzątam, psa szczotkuje, kąpię, posłanie mojej niuni zmieniam, piorę, używam aerozoli. Ehhh, duzo tego wszystkiego. Niewiadomo na co to jest, niestety jesteśmy skazani na metodę prób i błędów:(
szajbus - 18-07-2007 18:43
Urwisek czeka na kochający domek
xxxx52 - 18-07-2007 19:37
ojej ,nie przesadzajcie z ta kapiela psa.psa nie wolno tak czesto kapac,gdyz pozbedziecie go ochraniajacej skore naturalnego natluszczenia.jezeli naprawde lekarz nie stwierdzil od czegoo dziecko sie dusi nie zaczynajmy od krotkowlosego psa.Zaczac nalezy od kurzu,poduszek,pierzynki,materaca,firanek,dywanow, owocow,mlecznych potraw,pylkow,bakteri.Zobaczcie na dzialce jak dziecko reaguje na trawy.Kto poza tym karze dziecku glaskac pieska.
Moze lepiej dajcie baci na przetrzymanie i szukajcie intensywnie nowych opiekunow.
ja mam tylko na podlodze kafelki,materac ,poduszke i koldre p/alergiczna do prania w 90 stopniach,tam gdzie spie nie mam firan tylko zaluzje.Codziennie zmywam podlogi ,a mam 4 psy.
szajbus - 18-07-2007 23:43
Na dobranoc przypominamy sie wszystkim prosząc o domek
ewatonieja - 20-07-2007 23:10
dom bardzo pilnie potrzebny,wrecz natychmiast!!!!
rusia - 23-07-2007 13:38
DOMEK NADAL POSZUKIWANY!!!
Choć odezwała się do mnie Pani z allegro, która na 90% będzie chciała go zabrać do swojego nowego mieszkanka w Łodzi, najpewniej w przyszłym tygodniu. Moja mama spotkała też Panią zainteresowaną Urwiskiem, Pani widziała zdjęcie, mam zadzwonić do niej dziś po 16, zobaczymy, trzymajcie kciuki:)
Co do alergii, Patrycja (czyli moja niunia) bardzo dobrze znosi przebywanie na świeżym powietrzu. Tak jak już pisałam działamy na zasadzie prób i błędów. Nie ma uczulenia na mleko, na jedzenie, obserwuję regularnie co się z nią dzieje. Kurz-owszem, na zwierzaki też źle reaguje. Naprawdę trudno jest stwierdzić jednoznacznie co jak i dlaczego, ale ja nie wyrzucam swojego psa do lasu tylko szukam mu dobrego domku, kogoś kto go pokocha równie mocno jak my i kto zapewni mu odpowiednie warunki, kogoś u kogo Urwisek będzie się czuł naprawdę bardzo dobrze. Obie te Panie sprawdzę, bo chcę mieć pewność, że wszystko będzie w jak najlepszym porządku. Nie jest to dla nas łatwa decyzja, ale codziennie obserwuję jak moje dziecko cierpi i jak Urwis nie rozumie dlaczego musi siedzieć w oddzielnym pokoju. To tak jak kazać dziecku za kare stać w kącie.
Kar0la - 23-07-2007 13:43
No to trzymam kciuki, żeby któryś z tych domów okazała się tym właściwym dla Urwiska. :thumbs::thumbs: Czekamy na wieści.
rusia - 23-07-2007 16:23
Pani, do której miałam zadzwonić po 16 jeszcze nie ma, mam dzwonić po 18, także jutro rano napiszę co i jak wyszło z tej rozmowy. Jestem dobrej myśli...
ewatonieja - 23-07-2007 20:33
gdyby wszyscy w takiej trudnej sytuacji tak postępowali to było by o wiele mniej tych psiaków w schronisku:-(
z troche innej beczki chcieli oddac dzisiaj amstaff,którego jakiś czas temu ich syn wziął ze schroniska, nie podali konkretnego powodu oprócz tego ze syn pracuje a Pani jest po operacji :angryy: kazzno im szukac innego wyjścia, psów od właścicieli nie przyjmuje schronisko :shake:
rusia - 24-07-2007 10:22
Niestety nie udało mi się skontaktować wczoraj z panią, dziś po południu kolejne podejście.
To, co ludzie robią z psami to jest jakiś koszmar. Każdy, kto decyduje się na psa, powinien liczyć się z tym, że jest to żywe zwierzątko, które ma swoje potrzeby. Nie jest niczym trudnym wyprowadzanie psa trzy razy dziennie, przygotowanie mu posiłku i zadbanie o jego czystość. Praca też nie powinna z tym kolidować, ja, gdy nie mogłam wyprowadzić swojego psa, to prosiłam o pomoc zaprzyjaźnionych sąsiadów, zawsze się znajdzie jakieś rozwiązanie! Żeby tylko nie zostawili tego amstaffa gdzieś na pastwę losu, ludzie są niestety nieobliczalni :(
rusia - 24-07-2007 16:37
zadzwoniłam do pani, przez telefon trudno cokolwiek stwierdzić, umówiłam się z nią dzisiaj, pojadę tam razem z Urwiskiem, zobaczymy co to z tego będzie...
ewatonieja - 24-07-2007 16:42
:thumbs::thumbs::thumbs:
rusia - 25-07-2007 11:10
No to tak...
Pojechaliśmy wczoraj, to są starsi państwo, na emeryturze. Pani bardzo się ucieszyła, że będzie miała z kim chodzić na długie spacery, które bardzo lubi. Urwisek został u państwa. Spytałam czy będę mogła odwiedzać pieska, bardzo się na to ucieszyli, powiedzieli, że zawsze będę mile widziana. Obiecałam im przywozić jedzenie, wzięłam na siebie szczepienia Urwisa, niedługo też idziemy do lekarza, żeby go wysterylizować.
Strasznie to przeżywam, nie mogłam spać, popłakuję sobie cały czas, już o 6 rano chciałam dzwonić i pytać jak mu jest. Wytrzymałam jednak do 10 i zadzwoniłam dopiero wtedy. Urwisek jest spokojny (no nie ma co się dziwić, nowe miejsce, nowi ludzie), ale ładnie je, chętnie poszedł na spacer, nie wyrywał się i zaczął się już do nich łasić. Państwo są bardzo mili, w marcu zdechł im piesek i bardzo się ucieszyli że teraz będą mieli Urwiska. Kilka dni temu znaleźli też strasznie skatowaną ok. 10-letnią jamniczkę, którą teraz pielęgnują, więc Urwisek ma jeszcze "damskie towarzystwo". Jamniczka wczoraj była bardzo radosna, zaczepiała Urwiska, chciała się z nim bawić. Jednak on wczoraj był przestraszony, ale dziś już podobno szaleją razem, w nocy razem spali:)
Mam nadzieję, że Urwis szybko przyzwyczai się do nowego domku i do nowych właścicieli...
Idę sobie popłakać :(
Dziękuję Wam wszystkim za okazaną pomoc, za ogłoszenia, za rady, za wsparcie, za wszystko.
Cały czas będę obecna na tym forum, i gdy tylko będę mogła w jakiś sposób pomóc, chociażby przez podbijanie piesków do góry, to oczywiście możecie na mnie liczyć.
Muszę porozmawiać z Panią, która odezwała się do mnie z ogłoszenia na allegro. Pani w ten weekend przeprowadza się do Łodzi, i jeśli zdecyduje się na 100%, to będzie chciała przygarnąć jakiegoś pieska, niedużego, bo ma tylko kawalerkę. Ale Pani pracuje w domu i ma mnóstwo czasu który będzie mogła poświęcić zwierzaczkowi. Tylko piesek będzie musiał lubić dzieci. Jeśli Pani się zdecyduje, to mam nadzieję,że pomożecie jej wybrać odpowiedniego kandydata.
ewatonieja - 25-07-2007 11:36
rusia gratuluję!!
do mnie ta pani tez sie odezwała, pokazałam jej psa ale nie odezwała się wiecej, podobno ma zamiekszać na zarzewiu
ostrożnie trzeba podchodzić do takich adopcji
rusia - 25-07-2007 11:44
właśnie dlatego nie czekałam na nią, tylko szukałam dalej. Ludzie czasami mają jakiś pomysł, z którego za chwilę rezygnują. Aż strach pomyśleć co by było gdyby taka osoba rozmyśliła się w miesiąc po zaadoptowaniu pieska...brrrr
rusia - 25-07-2007 12:39
niestety nie wiem jak zmienić temat wątku, chciałam napisać, że kundelek z Łodzi pilnie znalazł nowy domek, ale nie mogę nigdzie znaleźć takiej opcji :/
ewatonieja - 25-07-2007 13:02
rusiu wejdz w 1 post na dole jest edit i wejdz w to dalej w zaawansowane i wtedy moze zmienic tytuł
szajbus - 26-07-2007 20:12
Cieszę sie bardzo, zdjęłam go już z allegro.